Nie wyobrażałam sobie, że w mieszkaniu z wielkiej płyty można wprowadzić zmiany, które sprawią, że pomieszczenia staną się przestronne i pełne światła. W miejscach dotychczas niewykorzystanych architektka zaproponowała schowki, które stały się podręczną spiżarnią i dodatkowym miejscem na przechowywanie. A do tego stylistyka, która trafia w moje serce. Kocham ten projekt.